no.

pisałam tego posta i pisałam dosyć intensywnie i już prawie go skończyłam, ale...
ale...
ale...
ale...



także no.

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. uf uf, myślałam, że notka ci się skasowała :D
      < rysunek dla Rena >

      Usuń
  2. Mam automatonofobię. :) Dziękuję za troskę o mnie. :D
    Sama mam dość długi zastój blogowy...

    ~Arco Iris

    OdpowiedzUsuń
  3. Bojack jest świetny ❤
    Codziennie sprawdzam czy nie ma notki, uwielbiam twój sposób pisania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, balkonie.
      Notka jeszcze chwilę się porobi, ale właściwie mam prawie całość, muszę jeszcze tylko znaleźć czas żeby to zebrać do kupy i zredagować, ale pierdoły i marnowanie życia wzywają :(.
      WIEM, ŻE ŚWIETNY <3 Ten koń jest bardziej ludzki niż niejeden człowiek :D

      Usuń
    2. No właśnie, nie ma to jak utożsamiać się z kreskówkowym koniem xD
      (Nie wiem, czy powinienem tutaj o to pytać, ale wie ktoś co się stało z Imperativą? Dostaję komunikat że blog został usunięty)

      Usuń
    3. Myślę, że chyba utożsamiam się z nim przede wszystkim dlatego, że jest kreskówkowy, a wiadomo, że w animacji można polecieć dalej niż w filmie aktorskim. Co do Impru to niestety nie wiem :( Ale mogę się zapytać i dać znać.

      Usuń
    4. Usunęła, ale więcej nie wiem i nie będę pytać, bo to raczej prywatna sprawa :). Więc życzmy szczęścia po prostu.

      Usuń
    5. Jasne, dzięki
      Więcej nawet bym nie chciał wiedzieć, mam tylko nadzieję że wszystko u niej ok ❤
      W takim razie przenoszę się tutaj, dzień dobry cześć I czołem
      Co do mnie to moim duchowym zwierzęciem jest Bojack, a przynajmniej według mojego chłopca, heh

      Usuń
    6. cześć :)
      Moim też <3 A może to tylko sugestia i chciałabym być tragiczną postacią z dramatu, ale nie mogę wyjść z podziwu, jak zrobiono tę postać. Bojack jest tak krwisty - narcystyczny, ale zakompleksiony jednocześnie, nieumiejący mówić o swoich uczuciach, autodestrukcyjny i toksyczny dla wszystkiego wokoło, ale jednak w pewnym sensie uroczy <3

      Usuń
    7. Odlotowy, ja wiem, co z imperativą, ale nie wiem, czy mogę o tym pisać. Musiałabym ją spytać.

      Babi , ooooh, Kapitan <3

      Usuń
    8. Specjalna cenzura specjalnie dla ciebie, mam nadzieję, że Tęczu nie boli, ale tak mi ładniej wyglądało :D

      Usuń
    9. A Kapitan klatę ma nieogoloną. :D

      Usuń
    10. Ja bym bardziej Peanut Buttera nazwał uroczym XD Ale wiem o co ci chodzi, jest tam chyba taka postacią, która nie jest uosobieniem jakiejś cechy, czy jej jedynym zadaniem jest bycie śmieszną - on jest taki zupełnie prawdziwy, dlatego tak lubie oglądać ten charakter wrzucony między stereotypy i książkowe przykłady. Każdy chce być tragiczna postacią z dramatu, a dla mnie każde życie to jest jeden wielki tragiczny dramat xD

      Usuń
    11. (oczywiście od drugiego zdania opisuję Bojack, uciekł mi podmiot xD)

      Usuń
  4. O! Wygląd bloga się zmienił... Jakoś tak nowocześnie się wydaje. :)
    Przypominam tylko, że są już 2 rozdziały kontynuacji losów Clive'a, Vincenta i spółki.... Żeby potem nie było że nie mówiłam, jak będzie ich 50. :D

    never-tear-us-apart.blog.pl

    ~Arco Iris

    OdpowiedzUsuń
  5. Płaczę po rozstaniu, jem pizzę i czekam na nową notkę (i wcale cię nie biorę na litość) ❤

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Rozdział dziewiąty i udawajmy, że nie było żadnej przerwy, ok? Wpis dla fanów podsycania własnej nienawiści do Jelonka, ale niech ktoś spróbuje go nie lubić to wykastruję :) (wstępnie zredagowany więc mogą być błędy, ale chciałam się posrać ze zniecierpliwienia i wrzuciłam)

Dlaczego Ethan jest dupą w nocy, a Babiszon nie ma serca. (blog lajfstajlowy pełnymi ustami < bez podtekstu >)